Monthly Archives: Kwiecień 2012

Strach przed możliwościami sieci

Zagrożenie ze strony Internetu zostało zażegnane i wielkie korporacje medialne nie boją się już tak bardzo konsekwencji udostępnienia bardzo profesjonalnych narzędzi dziennikarskich największym nawet amatorom. Okazuje się bowiem, że chociaż amatorskie portale i blogi cieszą się nadal wielkim zainteresowaniem wielu grup użytkowników, szczególnie tych najmłodszych, media masowe nauczyły się wykorzystywać gotowość użytkowników sieci do wzięcia udziału w budowaniu informacji i oferują dzisiaj bardzo interaktywne sposoby komunikowania się przez sieć z redakcją. A ponieważ niemal każdy człowiek posiada dziś przy sobie telefon komórkowy umożliwiający nagrywanie obrazu w wysokiej rozdzielczości oraz automatyczny dostęp do sieci, nie brakuje portali społecznościowych zbudowanych przez wielkie medialne korporacje, które zachęcają użytkowników do stałego wpisywania swoich opinii, przekazywania plotek i świeżych informacji. a dzięki możliwości rejestrowania nagłych wydarzeń możliwe jest nawet trafienie ze swoim materiałem do telewizji.

Nowe horyzonty dla mediów

Media mainstreamowe na początku rewolucji technologicznej bardzo obawiały się konkurencji ze strony nowoczesnych technologii, Internetu w szczególności i faktu, że nawet największy amator może ściągając szablon stać się właścicielem całkiem sprawnie zaprojektowanego portalu internetowego. A internetowe media w pierwsze kolejności oferują możliwość zamieszczania zarówno tekstów napisanych przez redaktorów, obrazów wideo, grafiki jak i muzyki, sondaży i wyników ankiet. Do tego sieć pozwala na bieżąco zbierać kluczowe informacje statystyczne odnośnie zainteresowania użytkowników konkretnymi treściami. W ten sposób portal takiego amatora dziennikarza może błyskawicznie przyciągnąć najpierw dziesiątki a potem setki anonimowych użytkowników, którzy coraz częściej w dobie komercjalizacji głównych środków przekazu szukają przede wszystkim autentyczności i gotowości do przełamywania poprawności politycznej mediów masowych. Wystarczy więc lekkie pióro i darmowy serwer by założyć własne nowoczesne medium.

Nowe oczekiwania mediów

Dzisiaj wyznacznikiem sukcesu mediów nie jest ani prowadzenie do przełomów społecznych na świecie, ani też skuteczne walczenie o pokój i porządek na świecie. Patrząc na większość głównych portali informacyjnych świata widać bardzo boleśnie, jak wszyscy bez względu na kraj pochodzenia i region kopiują dokładnie te same tematy. Dziennikarze niestety są niewolnikami informacji i dzisiaj niezależność w mediach ogranicza się wyłącznie do Internetu, gdzie nadal dość popularne są nawet amatorskie portale prowadzone nie w celu osiągnięcia zysku, ale w celu realnego podzielania się swoimi opiniami i spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji kraju czy świata. Przedostanie się jednak z jakimś niezależnym przekazem do mediów mainstreamowych wydaje się być dzisiaj wyjątkowo trudne. Jedynym sposobem na przełamanie zmowy informacyjnej i wprowadzenie ważkiego tematu z zewnątrz jest dzisiaj poruszenie Internetu tak mocno, aby na całym świecie nie miliony, ale setki milionów użytkowników wypowiedziało się na ten temat.

Szukanie nowych klientów

Dzisiaj w świecie mediów globalnych głównym sposobem na odniesienie sukcesu jest przyciągnięcie największej liczby odbiorców. I dla sukcesu finansowego ocenianego ostatecznie przez rynki i wyniki procentowe nie ma miejsca na decydowanie, czy dany materiał jest wystarczająco wartościowy estetycznie, jeśli będzie w stanie spełnić swoje podstawowe zadanie, jakim jest bez wątpienia przedostanie się do świadomości milionów ludzi. Nie jest więc w ogóle dziwne, gdy kolejne wielkie stacje telewizyjne oraz popularna prasa zaczynają razem promować równie dziwne poglądy albo opisywać skandal, który budzi wyłącznie niesmak. Jak jednak pokazują badania, obrzydzenie albo strach to bardzo mocne uczucia, które mogą oczywiście czasami zniechęcić człowieka do poświęcenia czasu na konkretny przekaz, ale jednak w nowoczesnym społeczeństwie coraz częściej budzą niezdrową fascynację. I na gruncie tej fascynacji szokującymi wydarzeniami i skandalizującymi wypowiedziami charakterystycznych ludzi buduje się sukces.

Marketing żeruje na mediach

Promowanie wizerunku w otwartych mediach nadal nie doczekało się alternatywy w świecie marketingu. Gdyby nie rozwój telewizji bez wątpienia handel międzynarodowy nie mógłby rozwinąć się tak skutecznie, jak obserwujemy to dzisiaj a wiele marek globalnych nie mogłoby zaistnieć w świadomości wszystkich konsumentów, gdyby nie kosztowne i zakrojone na globalną skalę akcje marketingowe. telewizja i media to przede wszystkim świetne nośniki reklamy a dopiero w dalszej kolejności idealne nośniki informacji. Dlatego coraz częściej telewizje starają się nie skupiać na prowadzeniu programów publicystycznych czy informacyjnych i zamiast tego inwestują krocie w rozrywkę i tworzenie nowoczesnych programów przykuwających uwagę setek tysięcy a nawet milionów widzów dziennie. Dzięki takiemu potencjałowi możliwe jest zarabianie wielkich sum. Telewizje komercyjne zarabiają dziś głównie na reklamach, ale żeby reklamodawcy chętnie wybierali tę konkretną stację do promowania swojego produktu wyniki jej oglądalności muszą być spore.

Przemysł medialny rozkwita

Produkowanie informacji to dzisiaj bardzo ważna gałąź przemysłu. Zdecydowana większość dziennikarzy to dzisiaj osoby rozpoznawalne nie mniej niż gwiazdy estrady i kina. Dzięki rozwojowi telewizji informacyjnej działającej dwadzieścia cztery godziny na dobę siedem dni w tygodniu obywatele mogą liczyć na zawsze aktualne informacje i coś ciekawego z kraju i ze świata nawet w środku nocy. Dziennikarze prowadzący zaś najchętniej oglądane programy informacyjne niejednokrotnie są popularni niemniej niż politycy. Aby jednak przekaz medialny przynajmniej zachował podstawy obiektywizmu dziennikarze działający w tych popularnych mediach nie powinni za bardzo angażować się w życie towarzyskie elit towarzyskich stolicy. Obecność w gronie wpływowych biznesmenów, polityków a nawet znanych wszem i wobec gwiazd ekranu sprawia, że przekaz medialny odczytywany przez takiego pracownika telewizji czy gazety przestaje być przez sporą część odbiorców traktowany jako obiektywny zapis wydarzeń a raczej jako komentarz.

Zaufanie do masowych mediów

Mało kto chce dzisiaj wierzyć w to, że media masowe mogłyby mieć większy interes w prowadzeniu kłamliwej polityki informowania widzów o rzeczywistych wydarzeniach na świecie. W istocie jednak obawy takie są dość uzasadnione, albowiem za największymi kanałami telewizyjnymi, popularnymi stacjami radiowymi oraz wydawcami mającymi w swoich rękach dziesiątki czasopism i dzienników stoją grupy kapitałowe, nierzadko zależne od tego samego wielkiego giełdowego inwestora. I chociaż trudno jest uwierzyć w spiskową teorię dziejów, która zakłada że ten kartel medialny ustala ze sobą wspólnie informacje i opinie prezentowane danego dnia na antenie czy w gazecie, to w sposób dość pośredni media te mogą wspierać swój punkt widzenia. Ostatecznie jeśli redakcje nawet konkurencyjnych firm będą opowiadały się za konkurencyjną i bardzo liberalną gospodarką kapitalistyczną – bardzo prawdopodobne, że nawet bez ustalania wspólnej wersji punkt widzenia dziennikarzy tych redakcji będzie dokładnie lub w przybliżeniu taki sam.

Nowy przekaz medialny

Przekaz medialny już najprawdopodobniej nigdy nie będzie wyglądał tak, jak przed kilkunastoma latami. Wtedy dominowały stacje telewizyjne, radia oraz prasa, jako jedyne ogólnodostępne źródła informacji. Z czasem jednak pojawiły się nowoczesne media a na samym ich szczycie znalazł się Internet oferujący dzisiaj ludziom praktycznie nieograniczony dostęp do nowinek ze świata i kraju. Dodatkowo media klasyczne zawsze same w sobie stanowiły źródło informacji. Redaktorzy zatrudnieni w danej redakcji nie musieli nigdy informować o pochodzeniu danych, na których oparty został konkretny wniosek albo cały materiał dziennikarski. Wprowadzenie się nowoczesnych mediów do domów użytkowników na całym świecie doprowadziło natomiast do niemal natychmiastowego zwiększenia się znaczenia źródeł informacji. Ponieważ użytkownicy mogą w sieci w każdej chwili zweryfikować nawet najdziwniejsze fakty i teorie, próba wprowadzenia w błąd lub nawet minimalnego zmanipulowania przekazu informacyjnego okazuje się mało skuteczna.

Nowa forma komunikacji

Klasyczny najpopularniejszy schemat przepływu informacji w medialnym świecie opiera się przede wszystkim na założeniu jednokierunkowego funkcjonowania całych mediów. Odbiorcy przed telewizorami i radioodbiornikami mogli dotychczas jedynie słuchać i przyjmować prezentowane informacje dziennikarskie jako pewnik. Oczywiście każdy news pozostaje pewne pole do interpretowania rzeczywistości i wyciągania swoich własnych niezależnych wniosków. Dzisiaj natomiast media absolutnie nie są w stanie działać jednotorowo i już nawet radio, mające bardzo ograniczone możliwości pomieszczenia najróżniejszych oddolnych opinii, funkcjonuje z powodzeniem jako sprzężone z użytkownikami źródło informacji. Tutaj coraz częściej sami ludzie informują redaktorów o najważniejszych wydarzeniach w okolicy i codziennych bolączkach oraz zmartwieniach mieszkańców danego miasta. A reportaże, wywiady i programy prowadzone w telewizji czy radio mogą być dzisiaj na bieżąco oceniane i wspierane przez rzeszę wiernych słuchaczy.

Wpływanie na opinię publiczną

Współczesne media posiadają niebagatelny wpływ na opinię publiczną i koleje rozwoju całych społeczeństw. Szczególnie w dobie masowego dostępu do Internetu media zaczęły już nie tylko nadawać informacje w jedną stronę, skazują widzów na samo przyjmowanie medialnego przekazu za pewnik i potwierdzone informacje, ale musiały coraz szybciej przestawić się także na odbiór. Ludzie głęboko zakorzenieni w nowej erze komputerów potrafią doskonale radzić sobie z tworzeniem grup wsparcia, określonych ruchów sieciowych mających niesamowitą moc sprawczą. Media coraz częściej starają się więc nie tylko dotrzeć do Internautów, ale wykorzystać ich jako swoich informatorów. Setki tysięcy użytkowników sieci na całym świecie posiada swoje własne kanały dostępu i większość z nich przejawia wielką chęć do dzielenia się tymi informacjami ze światem. Coraz częściej więc wielkie medialne korporacje starają się tworzyć specjalne fora i aplikacje społecznościowe pozwalające na przesyłanie informacji od użytkowników do redaktorów.